|
|
08 lipiec 2011
Zbliża się kolejna rocznica
|
Jak co wieczór siadam do moich, tylko moich zajęć, czytania, przeglądania netu, z lampką wina ... rozmyślam. Za dwa dni kolejna rocznica naszego slubu i kolejna samotna rocznica ... Już piaty rok mija jak ja siedzę samotna w domu, a mój mąż tysiace kilometrów ode mnie. Czas biegnie nieubłagalnie. 7 lat temu szaleńczo zbliżał się mój dzień, który miał być najpiękniejszym dniem mojego życia. Po latach zastanawiam się czy tak miało być.... nie, nie tak... Chciałabym móc krzyczeć, że nie tego oczekiwałam. Miałam się cieszyć z mojego ślubu, a był płacz.... Jak wracam myślami w tamtem czas przeraża mnie myśl, że kiedyś mogłabym przechodzić przez to samo jeszcze raz. Chyba nie dałabym rady.... Wypadek wujka, choroba taty, płacz najbliższych, niepewnośc do ostatniej chwili, czy nie wydarzy się coś złego. Nie tego pragnęłam w swoim życiu. Tak bardzo pragnęłam szalonie cieszyć się z tego dnia, dnia mojego ślubu. Dziękuję Ci za to, że przez ten cały czas byłeś obok mnie....
|
|
Wasze kilka słów:
0
|
|
03 lipiec 2011
|
No tak, jak mi źle to uciekam w powiedzmy nierealny świat, czyli tutaj. Jak mi źle, to wiem, że tutaj znajdę ukojenie, mogę wylać wszystkie łzy, mogę popłakać w samotnośći do oschłego monitora. Czuję, że moje życie nie należy do mnie. Chyba jestem tylko marionetką dla innych, by realizowali swoje plany, a ja żebym chodziła zgodnie z nimi.
W samotnej ciszy zamykam oczy i tęsknię.... za swobodą, za możliwością decydowania o tym jak będzie wyglądał mój dzień. Brakuje mi normalności.....
Z dnia na dzień czuję się coraz bardzie samotna. Moja mała kruszyka wypełnia cały wolny czas i zaczynam świrować na jej punkcie. Dorosłam do tego by w moim życiu, naszym życiu pojawiła się kolejna osóbka. I pojawia się strach, czy samy rady, czy kolejna fasolka pojawi się na tym świecie bezproblemowo, czy opłakana tylma łzami co piersza, czy starczy sił na walkę....?
Mąż po 5 latach wraca do mnie, a ja proagnę uciec razem z nim, daleko stąd, gdzie nikt nie zna nas, gdzie mogę być sobą. łza spływa po policzku, za oknem kolejna noc, księżniczka śpi, w tle muzyka by podtrzymać nastrój i kolejna łza na klawiaturze.....
|
|
Wasze kilka słów:
1
|
|
02 lipiec 2011
Chyba zatęskniłam...
|
|
|
Wasze kilka słów:
0
|
|
17 grudzień 2010
http://www.youtube.com/watch?v=kC5ILjECNQs&feature=related
|

I woke and you were there
beside me in the night.
You touched me and calmed my fear,
turned darkness into light.
I woke and saw you there
beside me as before
My heart leapt to find you near
to feel you close once more
To feel your love once more.
Your strength has made me strong
Though life tore us apart
and now when the night seems long
your love shines in my heart...
Your love shines in my heart. |
|
Wasze kilka słów:
3
|
|
15 grudzień 2010
Nie boję sie...
|
Ciągle sobie powtarzam, że się nie boję, że dam rady, a tutaj życie ciągle kładzie mi przeszkody pod nogi. Nie wyrabiam normy, śpię po 3h i nadal brakuje czasu. Zatapiam się w swoich rozmyślaniach. Zastanawiam się co dalej będzie z moim, naszym życiem. Jak potoczy się los....
Mam marzenia. Z jednej strony najchętniej rzuciłabym to wszystko i wyjechała, daleko... Wiele zawdzięczam rodzicom, ale jestem jak w złotej klatce. 30 latka, mężatka z kilkuletnim stażem musi tłumaczyć się z każdego kroku. Zero prywatości. Nie ma mowy o podknięcia...ciągła krytyka za zą organizację. Nie wyrabiam... Do tego chyba wpadam w depresję...
Nie boję się, to mój wizerunek na zewnątrz.....
Boję się strasznie.......oto cała ja
i ta samotność :(
|
|
Wasze kilka słów:
3
|